Mamy wrzesień :P Tak wiem wczesny jestem… Ostatnio sporo spraw miałem na głowie w życiu prywatnym i jakoś brakowało weny na napisanie czegokolwiek. Korzystając jednak z nocy postanowiłem wreszcie zamieścić tu kilka słów.

Za 2 tygodnie z hakiem rozpocznie się październik, a w związku z tym studia. Mimo wszelkich obaw z tym związanych wierzę, że będzie dobrze. Pewnie początek będzie trudny, ale.. dam radę… bo jak nie ja to kto? :)

A propos studiów to bezmiar przeszkód mnie nie przestraszy o! :P

W życiu prywatnym bez zmian. Natalia :* i wszystko jasne :) więcej mówić nie będę, niech pozostanie to moją słodką tajemnicą :D

W domu bez zmian… Ciotka pewnie nadal czyta to co tu pisze i pewnie nadal nic z tego nie rozumie… No ale jak ktoś nie ma swojego życia, to musi żyć życiem innych…

Niestety nie udało mi się znaleźć pracy, ale wierzę, że uda mi się coś złapać w Warszawie – cóż będzie taka konieczność…

Hm.. dobra idę spać :P Następnym razem postaram się napisać coś sensownego :) Pozdrawiam :)