Do mojej najukochańszej cioteczki :>

Jak Ci się nudzi to sobie kup jakąś książkę. Przy okazji mogłabyś mi oddać moją książkę (Jan Paweł II – Wstańcie, chodźmy!). Ale daj już spokój mi i mojej mamie! A jak coś do mnie masz to powiedz to mi osobiście a nie innym, chyba że nie masz odwagi powiedzieć człowiekowi prosto w twarz tego co o nim myślisz. No tak zapomniałem – ty jesteś tak obłudna, że potrafisz mówić szczerze o ludziach tylko za ich plecami – zawsze tak było – już lata temu, tak samo i teraz. W każdym bądź razie lepiej byłoby, żebym się już więcej nie dowiedział, że mnie oczerniasz za moimi plecami…

Z pozdrowieniem
Twój chrześniak…