Przydałoby się tu troszkę odkurzyć :) Dawno mnie nie było, ale jakoś tak brakowało weny na pisanie… Bo właściwie po co pisać, skoro nie ma o czym? No ale w końcu trzeba coś napisać, bo też i nowy rok przyszedł to i jakieś nowości trzeba do życia wprowadzić…

I faktycznie nowy rok przynosi pewne zmiany… Jakiś taki powiew świeżości w tej całej monotonii życia… Na dobry początek postanowiłem wziąć się za siebie… Trzeba rozwiązać kilka spraw, które nagromadziły się przez lata :) Drobne zmiany czysto „kosmetyczne” powinny pomóc w dalszym życiu, a i pewne sprawy natury wewnętrznej także ulegają pewnej poprawie, więc ogólnie idę do przodu :)

Poza tym znów daje o sobie znać żołądek.. muszę w końcu pójść do lekarza :( Ale to jutro, bo dzisiaj mam pracę… znaczy się korepetycje ;)…

A co do pracy… niedługo otwierają gliwickie „Forum” i mam nadzieję, że się załapię do jakiejś pracy :) Ale to jeszcze kilka miesięcy ;)

No i mam nową komórkę i nowy numer… jakby ktoś chciał to zapraszam na gadulca ;)… Publicznie podawać nie będę :)

Co więcej? hm… W sumie nie wiem… ;) Jakoś tak ostatnimi czasy ta cała monotonia jest rozwalana różnymi wydarzeniami… I oby tak było dalej :)…

List od M…

Człowieku!
Przeklinam Ciebie

za całe zło Twoje,
które dobrem nazwałeś

za każdy ruch Twój
w moją świętą stronę

za to, że mnie niszczysz
swoją „ewolucją”

za każde dziecię moje,
które w imię nauki zabiłeś…

Człowieku! Istoto myśląca…

Za myśli twe nieczyste
na wieczne potępienie

Skazuję! -

Na zawsze bądź stracony…

Za postęp, który niesiesz
w imię pokoju na świecie

za rany, które mi zadajesz
swoją technologią

za skazę na tej ziemi,
którą mi wydarłeś…

Bądź przeklęta istoto ludzka -

Dziecko moje…

za zdradę i zabicie Matki swojej…