Czasem… Popełniasz błąd… Tak wielki, że nie jesteś w stanie go sobie wybaczyć… Czasem popełnia go, ktoś inny… Czasem krzywdzisz innych, częściej siebie… Czasem zabijasz nawet nie zdając sobie z tego sprawy…

Ból odrzucenia… Ból porzucenia.. Ból zranienia… Ból przekleństwa…

Dziś wiem – życie dobre jest… Dziś wiem – ogarnięty złem… Dziś zniszczony…

Lecz wiem… podniosę się jeszcze raz… Nie umrę zgnieciony i zmieszany z błotem… Nie umrę upodlony…

***

Zagubiona owca
Trafiła na stado wilków
Gdy inne owce odeszły
Została czekając na tę
Która wydała jej się wyjątkowa
Lecz Ty, Pasterzu,
Zostawiwszy inne
Zawołałeś za nią
I przybyłeś, by
Pod Twoim schowana płaszczem
Nie zginęła marnie…