Jest gorąco… za gorąco…

Potrzebuję nawrócenia…

Wiersz…

Ból.
Tak niesamowity ból
kolejnego w życiu
odtrącenia.
Świadomość.
Zabijająca świadomość
swojej własnej
winy.
I co ja poradzę,
że życie
właśnie takim mnie
ukształtowało?
Tak bardzo zawsze mi
zależy.
I być może,
czy raczej na pewno,
dlatego tak bardzo
naciskałem.
Ale strach
przed odrzuceniem
wciąż
jest zbyt silny
i dlatego nie
potrafię
myśleć rozsądnie.
Właśnie z tego powodu
stało się to wszystko.
I właśnie to
sprawiło, że
przegrałem
i utraciłem Cię
być może
na zawsze…