I znów jeden krok dalej….

Skąd w nas tyle
zła,
nienawiści,
wściekłości?
Skąd ta niezwykła
obojętność?
Czy nie powiesz mi
już więcej
nic?
Czemu jednego dnia
tak blisko,
drugiego zaś
tak daleko?
Nie znasz mnie przecież,
więc czemu
odbierasz mi prawo
do bycia poznanym?
Jeszcze wczoraj
tak bardzo chciałaś
mnie poznać,
a dziś chcesz wymazać
ze swojej pamięci.
Dlaczego zabraniasz mi
błądzić?
Odważ się
na chwilę rozmowy,
byśmy oboje
zrozumieli
swoje cierpienie.
Czyż to milczenie
nie sprawia, że
cierpisz
jeszcze bardziej?
Bo ja już dłużej
nie zniosę
tak wielkiego
cierpienia.