Postąpiłem krok do przodu… Co dalej?… Zobaczymy co przyniesie dzień jutrzejszy…

Gratulacje dla naszych chłopaków za postawę w meczu z Niemcami… Szkoda, że z Ekwadorem nie było tak pięknej piłki.. Dziś pokazaliśmy prawdziwą klasę… Jeszcze mamy szansę na drugie miejsce w grupie… Niewielką, bo niewielką, ale nie takie cuda Bóg działał… Panie, teraz wszystko w Twoich rękach…

Dziękuję Moni za spacer… Pozdrawiam Syli (nie słyszałaś, jak Ci mówiłem „cześć”? Trochę osłabiony byłem i może nie było mnie słychać :P)…

Są dni,
kiedy
mam ochotę
spalić się cały
i odrodzić z popiołów.

Chwile, gdy
chciałbym
wyrwać serce swe,
by przestało bić
dla Ciebie.

Są takie,
kiedy
mógłbym umrzeć
bez zastanowienia,
by nie myśleć.

Jest dziś,
gdy mimo cierpienia
egzystuję,
by jutro móc
żyć.