Czasem potrzeba tylko chwili, by zbliżyć się do kogoś… Czasem wystarczy gest, by komuś pomóc… Czasem nie potrzeba wielkich słów, by wyrazić wiele…

Czasem wystarczy chwila, by kogoś polubić… Czasem chwila, by komuś uwierzyć, aby zaufać, by powierzyć swoje życie…

Chciałbym podziękować Bogu za wszystko co dla mnie uczynił, szczególnie za to wszystko, co się działo w ostatnich dniach… Myślimy po ludzku, więc chciałbym też podziękować pewnym osobom… Celinie W. za to, że była wtedy, gdy jej potrzebowałem :)… Ani K. za to, że była, jest i będzie moim Szczęściem ;)… Monice „Obcy” za rozmowę na gg, spotkanie i całą resztę :)… Ani B. za rozmowę na gg, wsparcie i okazaną pomoc i zrozumienie :)… I x. Pawłowi T. za pokutę, która daje owoce :)… A także wszystkim tym, których Bóg postawił na mojej drodze w ostatnich dniach…

I to na tyle.. Macie wiersz…

Czymże jest to uczucie tęsknoty?
Ten smutek we łzach tonący?
Czym ból rozstania na wieki?
Czym żal, co i tak nic nie zmieni?
Czym ta potrzeba bliskości
Tak niemożliwa do spełnienia?
Czym poruszenie serca
Gdy w pobliżu
I uśmiech z daleka?
Czym te drobnostki wszystkie?
Te sprawy pozornie
Nic nie znaczące?
Czym siła wewnętrzna przy Tobie?
Gdybym znał odpowiedzi na pytania
Czy bym nie cierpiał?
A może wówczas cierpiał bym tym bardziej?
Być może lepiej jest pozostawić
Część pytań bez odpowiedzi
Niż odpowiedzi znaleźć?
Czyż każda odpowiedź
Nie rodzi nowych pytań?
Czy możliwe jest poznanie
Wszystkich odpowiedzi?
Gdybym poznał prawdę
Być może
Nie czułbym smutku samotności
Lecz może to poznanie
Przychodząc za wcześnie
Sprowadziłoby tym większy smutek.
Lepiej więc chyba przeżyć
Te wszystkie uczucia
I pozwolić im trwać
Bo tylko one tak naprawdę
Mogą doprowadzić do poznania
Do zrozumienia prawdy
O Tobie…