…bo listy od Łukasza przychodzą dość regularnie =) Jednak będzie to notka z gatunku „krótko i na temat”, gdyż Sd większą wagę przykłada do tematów, które poruszam w listach, niż do jakże nurtującego pytania – jak tam u niego ;-) I chyba w najbliższym liście, oprócz przekazania mu wszystkich komentarzy zmuszę go w jakiś sposób do napisania o sobie więcej niż trzech linijek na krzyż ;)

Bo jak na razie stwierdza tylko ogólnie – wszystko w najlepszym porządku. Jak pisze „życie zakonne wcale nie jest takie złe, jak niektórzy mogliby sądzić, wręcz przeciwnie – mimo pewnych wyrzeczeń wszystkiego tu mamy pod dostatkiem, szczególnie zaś jedzenia, o czym może wspaniale zaświadczyć fakt, że musiałem popuścić pasa, gdyż mój brzuch przeszedł z formy płasko-wklęsłej w płasko-wypukłą w niespodziewanie szybkim czasie. Nie praktykujemy też jakiegoś umartwiania ciała i duszy, jest wręcz mnóstwo sytuacji komicznych.” Co nie zmienia jednak faktu, że cały czas za wszystkimi tęskni. [...] Moja tęsknota nie ukierunkowuje się w jedną konkretną stronę. Brakuje mi bardzo wielu osób i często sam nie potrafię ich wymienić, w modlitwie wspominając Bogu ogólnie pewne grupy ludzi. Często myślę o ludziach z for, a także w sposób szczególny o naszej zlotowej paczce.

Rany, trudno jest prowadzić czyjegoś bloga ;-) Wiem, że ta notka taka trochę bez ładu, składu i ogólnych rączek/nóżek, ale wybaczcie – wprawiam się ;-)