. (kropka) – od niej zaczynam notkę, bo każdy koniec jest początkiem czegoś nowego. Dziś skończyło się coś bardzo ważnego, ale dla mnie nigdy się nie skończy, bo kiedy już ktoś zajmie szczególne miejsce w moim sercu, to choćby mnie zmieszał z błotem i napluł mi w twarz, zawsze już będę przy nim, a on w mym sercu. Nie są ważne słowa, one mogą ranić. Tylko to co naprawdę mamy w sercu jest trwałe…

Bóg zawsze jest przy mnie. Dziś się o tym przekonałem na wielu poziomach. Przede wszystkim przez Słowo. Na stronie RAMu (www.ram.rzeszow.prv.pl) jest taki dział właśnie „Słowo”. Niesamowita sprawa, szczególnie jeśli zaglądając tam naprawdę chcemy usłyszeć Słowo Boże – to, które w tej chwili ma nam pomóc. I ja dzisiaj dostałem takie fragmenty Pisma, które w danej chwili były mi najbardziej potrzebne. W zasadzie nie spodziewałem się, że usłyszę to i to, może nawet lekko wątpiłem w to, czy usłyszę coś, co mi pomoże. A jednak. Bóg jest po prostu WIELKI. I niech ludzie mówią, co chcą…

Jest taka ładna piosenka, gdzie słowa lecą:

Nie pragnę tego co wielkie
Ani tego, co przerasta me siły

Nie chcę być kimś wielkim. Chciałbym żyć tak, abym przy śmierci mógł powiedzieć, że choć w części wypełniłem wolę Bożą. My jesteśmy słabi, jesteśmy tylko ludźmi. Dlatego trzeba nam nieustannie się modlić i trwać przy Panu. Bóg każdego z nas powołuje w indywidualny sposób. Trza nam byśmy wypełniali Jego wolę i z pokorą i wiarą przyjmowali wszystko, co nas spotyka. Wtedy będziemy szczęśliwi..

Cieszę się z tego, że Bóg powołał mnie do życia. Czasem nie doceniamy wartości tego, że po prostu jesteśmy. Dziękuję za te kilka słów. „Dziękuję, że jesteś”… Ja też dziękuję, że jestem. Boże jak mnie kochasz. Dziękuję Ci za moje życie…

Zastanawiam się czasem, czy byłbym gotów umrzeć. Ciągle jestem słaby, ciągle za mało przebaczam. A jednak, gdy przychodzi „umrzeć” za wiarę, to Bóg dodaje mi sił. Ale to tylko słowa. Panie dodaj mi sił w chwili próby, abym Cię nie zawiódł.

Boże. Dziękuję Ci za tych wszystkich ludzi, których postawiłeś, stawiasz i jeszcze postawisz na mojej drodze. Dziękuję za to, że mnie kształtujesz. Dziękuję, że każdy z tych ludzi tworzy mnie. Dziękuję wreszcie za to, że i ja mogę być częścią tych ludzi. Dziękuję Ci Panie za to wszystko, co naprawdę jest ważne, ale też za to co jest ważne trochę mniej.