Z dnia na dzień człowiek uczy się nowych rzeczy, zmienia się. To jak ja się zmieniłem w ciągu ostatnich tygodni, począwszy od wypadu do Rzeszowa pod koniec czerwca, aż po dzień dzisiejszy jest tego najlepszym przykładem… Gdyby mi ktoś 2 miesiące temu powiedział, że będę codziennie chodził do kościoła, albo, że pójdę na pielgrzymkę na Jasną Górę, to pewnie bym go wyśmiał, lub po prostu zignorował… Ale we właściwym momencie Bóg postawił właściwych ludzi na mojej drodze życia i nadal to robi i dzięki temu jestem teraz tu, gdzie jestem, zachowuję się tak, jak się zachowuję, myślę to, co myślę, robię to, co robię i ciągle się rozwijam… Jeszcze parę dni temu miałem lekki kryzys, byłem zagubiony, bałem się… Pielgrzymka na Jasną Górę, w której wziąłem udział bardzo mi pomogła… poznałem tam świetnych ludzi, a rozmowy z nimi każdego dnia budowały moją wiarę… Piątkowa spowiedź, tak niesamowita, podniosła mnie na duchu, oczyściła mnie, umocniła…
Dopiero niedawno zrozumiałem, jak wielkim egoistą byłem przez całe życie i jak wiele błędów popełniłem, jak często nie umiałem się do nich przyznać i jak wiele przez to straciłem… Szkoda, że niektórzy nie potrafią zrozumieć, że ludzie się jednak zmieniają, że potrafią się zmienić na lepsze… Ale cóż takie życie, nie każdemu można dogodzić… Wszyscy jesteśmy wolni, mamy wolną wolę i sami odpowiadamy za swoje decyzje…
Każdego dnia uczymy się czegoś nowego… Ostatnio nauczyłem się pokory… Trzeba w życiu pamiętać, że nie ten jest mądry, kto siebie samego uważa za mądrego i przez to może się wywyższać nad innych… Mądry jest ten, kto swoim życiem, swoimi słowami i czynami daje świadectwo swojej mądrości… Człowiek uczy się na błędach, trzeba o tym pamiętać…
Nie jestem doskonały, nigdy nie byłem, nigdy nie twierdziłem, że jestem i nigdy nie będę… Nie ma ludzi doskonałych, wszyscy mamy swoje wady i zalety… Jeszcze wiele muszę w swoim życiu zrobić, aby stać się lepszym człowiekiem… Już zrobiłem pierwszy malutki krok ku zbawieniu… Panie dodaj mi sił, abym mógł zrobić następne…
Każdego dnia iść naprzód…

Wiersz…

Kiedy spojrzysz w oczy me
Ujrzysz smutek, mnóstwo łez
Mimo iż twarz śmieje się
Duszę mą ogarnia śmierć
Bo nie sposób naprzód biec
Gdy Cię nie ma obok mnie

Gliwice, 21.01.2004