Trwa już prawie tydzień i nadal jest fajna… Bycie w klasie maturalnej jest całkiem git… Mało lekcji, okienka itp. Co prawda ja osobiście okienek nie mam ale to nic :)…. Od początku nas gnębią… Za tydzień sprawdzian z maty, za 2 z polaka…. Od razu powtórki itp. Fakultety to świetna sprawa… Jestem na humanistycznym i fizycznym…. Chodzę też dorywczo na matematyczny, kiedy nie pokrywa się z humanem, czyli raz w tygodniu… Na matmie jest hmm… ciekawie… od razu na pierwszej lekcji 6 zadań, zrobiliśmy jedno (3 strony w zeszycie), a reszte do domu… Kumpel mówi, że to jeszcze nic…. Na fizycznym mamy z moją starą gościówą… Wszyscy myśleli, że będziemy mieli z tą co nas uczyła rok temu i teraz panikują… No ale jakoś to będzie…. Najlepszy jest fakultet humanistyczny… Mamy świetną babkę i lekcje są w prowadzone w miłej atmosferze….
No tyle o szkole…. Dzisiaj na Śląsk przyjeżdża OLkA ze swoim chłopakiem… Może uda nam się spotkać już dziś, a jak nie to napewno jutro…. Nie mogę się już doczekać tego spotkania….. Czekałem na nie już od dawna… W lutym Olka zapraszała mnie do siebie, ale nie mogłem pojechać do niej, a potem ona miała przyjechać i też się jej nie udało… Ja przez sytuację w domu też niebardzo bym dał radę…. Ale w końcu się udało i cieszę się z tego faktu niezmiernie :)…
Co więcej?… Hmmm… Chyba wena pomału wraca (czyżby przez szkołę? :))… Wczoraj napisałem 3 wiersze… Podobno są ładne :p…..
Oki będę się zbierał, jeszcze tylko pozdrowienia…
W dzisiejszym odcinku pozdrawiamy: Kawę, Olkę, Tico, ekipy polskich stron o Bon Jovi, wszystkich fanów Bon Jovi, fanów Blind Guardian, fanów Metalliki oraz fanów Britney żeby się nie czuli poszkodowani ;)… hehe… a pozatym pozdrawiamy cały świat i wszystkie jego dzieci…..
Saddam :)
See ya soon :)