sdms blog

Twój nowy blog

Wpisy z okresu: 4.2003

W piątek był w szkole Dzień Europy… Nasza klasa przedstawiała Grecję… Miałem być Dionizosem, ale się spózniłem i już mi się nie chciało przebierać w prześcieradło… wogóle to szajs był :P… Pozatym w piątek kilka osób miało urodziny… zacznę alfabetycznie od końca ;P…. Tommy skończył 18 lat… gratulacje :)…. Julia – moja kochana siostrzyczka :) – skończyła lat 16 :)… Wszystkiego najlepszego siostrzyczko :)… Betty skończyła 17 lat :)…. Cudowny wiek :)… Pozdrawiam :)…. Wieczorem Betty zaprosiła mnie do Bochemiana, a potem dość przymusowo (Betty nie dała mi wyboru:P) poszliśmy do Gwarka :)… Było fajnie :D… W pewnym momencie wpadł mój brat :p…. Siedzieliśmy tam z bratem i Betty do 2.30 gdzieś tak potem wyszliśmy… po kilku minutach wpadł po Betty ojciec, a my z bratem poszliśmy inną drogą do domu… mieliśmy niezłe schizy ;)… Zachowywaliśmy się jakbyśmy byli kompletnie zalani :P… poszedłem spać gdzieś koło 4, a na 8 miałem być w szkole…. wstałem o 12 więc nie byłem w sobotę w szkole… z klasy było chyba 12 osób na 35… A były 2 polskie… gościówa się wkurzyła podobno i dziś miała pytać… Nie wiem czy to zrobiła bo nie poszedłem do szkoły…
uff.. :P…. Tak pozatym to ostatnio mnie co chwila jakiś dół dopada, ale taki okres (końcoworoczny:P)… Jakoś to będzie… najwyżej od września do wojska czy coś :P…
No nic… nie mam chęci na filozoficzne notki… :p… Macie wiersza i tyle… ja uciekam :P… See ya …. Enjoy :)

Wysiadłem z pociągu
Spotkaliśmy się
Ja, Ty i kwiat duszy tej
Kilka chwil później
Zgubionych dusz kilka
Do nas dołączyło
Czas mijał pomału
Dzień pierwszy przy Tobie
Dzień drugi bez Ciebie to grzech
Było tak pięknie
Prawie jak w raju
Lecz cóż, coś popsuło się
Usta me mówią
Dusza ma krwawi
A serce wciąż zastanawia się
Już zanim odeszłaś
Smutek ogromny
Do końca ogarnął mnie
A gdy już znikłaś
Dusza wygrała
Na papier przelała się
Przyszedł dzień trzeci
Czas to pożegnań
Zgubione dusze do siebie zabrały Cię
Gdy odjeżdżałem
Na stacji stałem
Ja, Ty, dwie dusze te
Na zakończenie
Prezent Ci dałem
Po co? – być może już wkrótce dowiem się
Może te słowa
Powiedzą Ci
Coś czego ja nawet nie wiem
Być może też
Powiedzą coś
Czego żadne z nas nie chce wiedzieć
A może jednak
Odpowiedź wszelka
Na zawsze ukryta zostanie
Na nic nie czekam
Tu nie zostaję
Być może kiedyś odpowiedź znajdę
To już jest koniec
W pociągu jadę
Być może znów kiedyś spotkamy się
Tymczasem jednak
Do domu wracam
Na usta słowo się ciśnie
Lecz któż odgadnie
Co w sobie kryje
Prawdę, kłamstwo czy sen
Kiedy się dowiem
Gdy prawdę odkryję
Słowo to jedno może wypowiem
A może jednak
Zamilknę na zawsze
I nikt się nigdy nie dowie
Cokolwiek się stanie
Ja teraz jadę
Powiedziałem „Do następnego” Tobie
Tak więc na razie
A gdy dojadę
O Tobie znowu pomarzę
A kiedy wrócę
Wysiądę z pociągu
I znów spotkamy się

Droga Rzeszów-Gliwice, 9.02.2003


Szkoła…

1 komentarz

Święta się skończyły i znów trzeba chodzić do szkoły… No i w związku z tym wszystkiego mi się odechciało i ogarnęła mnie wielka nuda ;)… Dziś uzupełniłem zeszyt z polskiego… No prawie… Muszę tam jeszcze napisać wypracowanie :p… Od Celiny mam zeszyt z fizy jeszcze, ale mi się nie chce przepisywać :p… Jutro przepiszę :P…
A tak pozatym to wszystko git.. Siedzę i słucham sobie Bon Jovi :)… Właśnie leci Everyday z Times Square :p…. O skończyło się…. to teraz Fields of Fire ;)…. JoviGirl zgrała mi singielki i już są w drodze :)… Wielkie THX za to :*… :D…. I to chyba wszystko :)
Uciekam zanim się rozpisze ;P…. przed wami jeszcze wierszyk :)… Miłego czytania…. Dedicated to…. :) (pozdrawiam)…. Enjoy….

Dziś pomyślałem
Kolejny o Tobie raz
Dzisiaj usiadłem
Pisać zacząłem
Specjalnie słowa te
Lecz cóż napisać
Gdy serce płacze
Gdy duszę ból przeszywa
Czasami człowiek
Coś zrobić musi
Czasami nie chce
Lecz któż powstrzyma
Duszę tą dziwnie dziką
Czasami słowo
Jedno lub drugie
Za dużo naraz ma znaczeń
Lecz mało tak
Dla innych znaczy
Tak źle jest rozumiane
Wszystko co mówię
Musi coś znaczyć
Lecz co – ja sam tego nie wiem
Wszystko co czynię
Ma jakieś przesłanie
Lecz jakie – spróbuj sama zrozumieć
Te słowa puste
Do Ciebie kieruję
Po co? Na co? Dlaczego?
Nie wiem, nie pytaj
Ja nie wiem i nie odpowiem
Być może kiedyś
Ja sens zrozumiem
I będę wiedział co powiedzieć
Być może kiedyś
Zrozumiesz to wszystko
I dotrze to do Ciebie…

Rzeszów, 8.02.2003


Królowa Arha rozkazała mi napisać notkę, więc nie mam wyboru i piszę ;)… Święta mijają powoli i pracowicie ;)… Razem z OLką staramy się coś zrobić z Fields of Fire… Powoli się rozkręcamy, ale to dopiero początek :)…. Słucham właśnie Something to belive in :).. o skończyło się :)…. Płytka These Days jest fajna :)… Nie powiem nic więcej bo jestem niwyspany :p… oczywiście jest wolne to sd zamiast się wysypiać chodzi późno spać, a wstaje wcześnie :P… No trzeba to będzie zmienić :)…
Chciałem podziękować oficjalnie Madzii za wszystko co dla mnie robi :)… I za każdą minutę rozmowy :)… Dziękuje :)…
A… i informuję, że Reddie zmieniła layout na swoim blogu… Fajnie wygląda :)….
No i to by było na tyle nowości :)… Zakończymy wierszem…. Miłego czytania :)

Kolejny minie wkrótce dzień
Miasto poetów widzi mi się
Twórczość obfitą we mnie ma wlać
Natchnieniem bogów obdarzyć mnie ma

Miasto ponure jak każde inne
Mą duszę we śnie pogrąża czule
A serce czeka zjawisk niesłychanych
Szuka tej muzy co dla niego gra

Dźwięk w dali wydany zagłusza szum drzew
Nikt go nie słyszy aż po świata kres
Miasto aniołów urojone jest

Niech zabrzmią surmy dźwiękiem mocnym hen
Niech dusza śpiewa niechaj serce gra
Niech mnie poecie to natchnienie da

Kraków, 4.02.2003


Wczoraj spoko dzień nawet –> 4 lekcje…. tylko fajnie, że mnie ktoś raczył poinformować, że w poniedziałek miałem mieć poprawę 1 semestru z polaka… babka wpadła na chwilę na geografii i jak mnie zobaczyła to raczyła mi to wypomnieć… ehhhh….
Dzisiaj też spoko… była tylko infa –> html –> nudy ;) i matma –> 12 osob –> 2 zadania –> nudy ;)… Potem nasza klasa robiła apel o patronie szkoły –> Wincentym Styczyńskim –> kumpel zapomniał zasilacza –> nie było muzyki –> było nudnie…. A na zakończenie poszliśmy na Polibudę na wykład z fizyki o falach… Okresowo był interesujący :)
Pozatym to w końcu jest wolne (kit z tym, że w ostatnich tygodniach więcej mnie w szkole nie było jak byłem :P)… Więc jest fajnie :)
A co ja jeszcze :)… Postanowiliśmy z OLką ożywić Fields of Fire :)… Narazie nieźle nam idzie :)… Pomału do przodu :)… Tylko, że serwer strasznie się ostatnio ślimaczy, ale i nad tym pracujemy :)
No i to by było chyba na tyle :) Pozdrawiam wszystkich serdecznie :)… Aha… Reddie mnie za bardzo nie przymuszała do napisania poprzedniej notki ;)… A tą napisałem całkiem nieprzymuszenie :)… W każdym bądź razie chytajcie wierszyk :) Pozostała tylko………. :)

Cisza

Cisza, nieprzenikniona,
Nieprzerwana, stała
Cisza
Podła, przerażająca,
Przygniatająca, ciągła
Cisza
Nagły huk, wystrzał,
Ciało z łomotem pada
Cisza
Odgłos kroków powoli
Zbliża się do ciała
Cisza
Szmer, hałas
Obracanego ciała
Cisza
Ktoś coraz szybciej
Głośno się oddala
Cisza
Odgłos syren
Radiowóz szybko nadjeżdża
Cisza
Bieganina, wizja
Harmider dokoła
Cisza
Trzask drzwi zamykanych
Z piskiem opon karetka odjeżdża
Cisza
Niezmyta, zapomniana
Na ulicy ciemna plama
Cisza
Martwa, ostateczna
Pozostała już tylko
Cisza

Gliwice, 24.01.2003


Dzisiaj znów nie byłem w szkole… Pokłóciłem się z całą rodzinką… Słuchałem głośno muzyki… 3 razy widziałem klip do All about lovin’ you w tym 2 razy cały… Generalnie mogę powiedzieć, że nie lubię poniedziałków ale miejscami nie są takie złe…
A co do tematu… Kochana Reddie nakłoniła mnie do napisania notki ;))…. W sumie o tej porze nie mam nastroju na pisanie, więc ta notka jest trochę bez sensu no ale ważne że jest… W każdym bądź razie dzięki Reddie za nakłonienie mnie do napisania, bo w sumie trzeba było tu coś napisać :)…
No i to by było na tyle :)… Macie wierszyk :)… Enjoy… :)

Umarła ma inspiracja
Załamała się wiara ma
Wszystko co posiadałem
Odeszło w zapomnienie

Straciłem wiarę w swe czyny
Swym myślom już dziś nie wierzę
Nie ufam swoim uczuciom
Nie wierzę w słowa swe

Po co mam robić to wszystko
Skoro nie wierzę w tą pracę
Po co się męczyć z tym mam
Jeżeli nic nie osiągnę

Skoro nie wierzę w to wszystko
To cóż pozostało mi
Wierzę w co wierzyć chcę
Lecz nikt nie wierzy mi

Nikt nie rozumie tej wiary
Nikt pojąć nie może jej
Lecz ja wierzę w to mocno
I kiedyś osiągnę swój cel

A kiedy nadejdzie czas
Gdy swój cel osiągnę już
Wtedy do końca się spełnię
I żywot będę mógł zakończyć swój

Gliwice, styczeń 2003


Ja chciałem podziękować za pochwały dotyczące bloga ;)… I jeszcze chciałem powiedzieć, że Reddie ma nowego blogaska :)…. Wyrabisty jest…. Jak ktoś ma do niej linka to niech zmieni na nowego, a jak ktoś nie ma to niech natychmiast dodaje.. a oto ten link:

http://reddie.blog.pl

Nio i to by było na tyle… See ya all soon :)… Dziś wierszyka nie będzie :p

wiosna?

4 komentarzy

Tia… Kolejna porcja zmian…. narazie może to zbytnio nie wygląda, ale powoli dochodzimy do celu :)…
A tak pozatym mam dziś ‚mroczny’ humor… ale może będzie git… nie będę się narazie rozpisywał….
Wogóle to dziś niewiele napiszę bo po prostu mi się nie chce ;)
Chytajcie wiersza i tyle :P… Napisałem go pod wpływem obserwacji jakiej dokonałem siedząc w pociągu i pisząc poprzedni wiersz…. Enjoy and see ya soon ;)

Naprzeciw mnie siedzi sobie człek
Dłubie w nosie jak jakiś wieprz
To co wydłubie na ziemię zrzuca
Pięknych kóz z nosa rośnie tu kupa

Droga Katowice-Gliwice, 28.12.2002


Hej HO! :P

4 komentarzy

Byłem dziś na WKU…. ;)… W sumie git… Jestem zdolny do odbywania służby wojskowej i dostałem kategorię A ;)…. No normalnie opłacało się spędzić te 3 godziny w budynku Powiatowej Wojskowej Komendy Uzupełnień (czy coś takiego ;p)… :)
Pozatym rano jeszcze zajrzałem do szkoły bo (nie ma jak skleroza) zapomniałem, że potrzebuję zaświadczenie o pobieraniu nauki ;)… Przy okazji dostałem też ksero świadectwa z 8 klasy podstawówki… :) Normalnie szok :p… Ja wtedy mialem tylko dwie trójki a reszta to czórki i piątki w przewadze czwórek :P…. Hehehe…. To były czasy ;)
A tak pozatym to wszystko ok :) Trzeba będzie gdzieś zrobić wypad na miasto lub coś…. Ale to już nie dziś ;)…. Trzeba zacząć żyć aktywnie, a nie tylko ten komputer :p….
Oki spadam :)… Jeszcze tylko jakiś wierszyk :)…. Tia… Coś co napisałem wracając z Katowic… Jak wracam do domu często mnie dopada dół, a jak mam doła to piszę… W każdym bądź razie miłego czytania… I bardzo bym prosił o jakąś interpretację tego wiersza :)

Jadę pociągiem sam nie wiem dokąd
Przeznaczenie wyznaczy mój cel
Do stacji dotrę, pojadę dalej
Bóg tylko wie gdzie kończy się bieg

Zmrok zapada kolejny kończy się dzień
Każda chwila niczym wiek dla mnie jest
W wielkiej ciszy wśród białych śniegu pól
Myślę, gdzie kończy podróż się

Patrzę przez okno – mrówek widzę tłum
Miliony istot wśród sobie znanych snów
Ta rzeczywistość tak nierealna jest
Jadę dalej nie zatrzymuję się

Mijam stację pustą jak dusza ma
Każda istota dobra albo zła
Słowa płyną, na papier wylewają się
A ja wciąż jadę, by osiągnąć swój cel

Światła lamp w szybie odbijają się
Bilet z wczoraj donikąd prowadzi mnie
To konduktor nie zauważył mnie
Jadę dalej do domu zbliżam się

Coraz bliżej celu znajduję się
Mijam zakręt na stacji zatrzymuję się
To już koniec, w domu znalazłem się
Znowu obcy w mieście zwanym Śmierć

Droga Katowice-Gliwice, 28.12.2002


Tak zmian etap pierwszy za nami :)… Ale to dopiero początek :)… Przede wszystkim trzeba będzie zmienić troszkę kolorki ;)… Ale nad tym się jeszcze pomyśli :)… No i oczywiście będę więcej pisał o Betty… Tylko jeszcze nie wiem co… ale coś się wymyśli… ;) Swoją drogą pozdrawiam :)
W sumie git dzień dziś ;)… Tylko, że mnie gościówa z infy lekko wkurzyła ale walić ;)…
A tak pozatym to nadal nie wiem co pisać :)… Co z tego, że dziś prima aprilis?… ehhh :)… Jest git i tyle :)…
Macie wiersz, a ja spadam ;)

Smutek wielki ogarnął mnie
Żal za grzechy co nie me
Każdy dzień gorszy jest
Każda chwila męczy mnie
Dosyć życia tego mam
Dosyć bólu, dosyć zła
Wszystko dziś jest nie tak
Z każdą chwilą więcej wad
Chociaż w sercu tkwi nadzieja
Coraz trudniej jest mi żyć
Trwać samotnie w bólu tym

Droga Kraków-Gliwice, 19.12.2002



  • RSS