Nie wiedzieć czemu trochę mi się dzisiaj humor popsuł… No ale nie jest jeszcze źle… W każdym bądź razie zaś nie poszedłem do szkoły ;)… A no i zamówiłem w końcu w vividzie single i VHS „Live at Wembley”…. przed chwilą właśnie przyszło potwierdzenie zamówienia, więc trochę mi się humorek polepsza :)… Pozatym to chyba nic ciekawego się nie dzieje… Ehh… lecę na forum :)